Jest pierwszy września i jako, że zaczął się nowy miesiąc, ja zaczynam prowadzić dokładne zapiski przebiegu terapii.
Ostatnie dni minęły całkiem spokojnie, za dużo nie wychodziłem z domu toteż nie czułem się specjalnie źle. Ale dzisiaj pomimo tego, że cały dzień spędziłem w domu, nie licząc wyjść z psem i do sklepu, miałem napad lęku. Rano wziąłem Rexetin. Siedziałem przed komputerem i nagle ogarnęło mnie jakieś dziwne uczucie, ciężko je nawet opisać. Zacząłem widzieć jak przez mgłę, myślałem najpierw, że to dym ale okazało się, że nie. Zrobiło mi się gorąco i lęk zaczął we mnie narastać więc zerwałem się i pobiegłem do łazienki.
Ostatnie dni minęły całkiem spokojnie, za dużo nie wychodziłem z domu toteż nie czułem się specjalnie źle. Ale dzisiaj pomimo tego, że cały dzień spędziłem w domu, nie licząc wyjść z psem i do sklepu, miałem napad lęku. Rano wziąłem Rexetin. Siedziałem przed komputerem i nagle ogarnęło mnie jakieś dziwne uczucie, ciężko je nawet opisać. Zacząłem widzieć jak przez mgłę, myślałem najpierw, że to dym ale okazało się, że nie. Zrobiło mi się gorąco i lęk zaczął we mnie narastać więc zerwałem się i pobiegłem do łazienki.