Nerwica lękowa potrafi mnie pozbawić wszelkiej ochoty na cokolwiek. Potrafi odebrać mi każdą przyjemność. Potrafi mnie przykuć do łóżka i bez celu wpatrywać się w ekran komputera. Całe szczęście, że mój półtoraroczny synek wymaga całą masę uwagi i czasu, wciąż muszę za min biegać kiedy broi, bawić się z nim. Są to chwilę kiedy nie daję mojej nerwicy wejść sobie na głowę. Wiem również, że potrzebuję o wiele więcej zajęć, które pozwolą mi nie myśleć o mojej przypadłości. Stąd pojawił się pomysł na bloga.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą terapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą terapia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, kwietnia 02, 2013
poniedziałek, lipca 23, 2012
Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Skończyłem terapię i jednocześnie dałem sobie spokój z pisaniem na blogu. Pewnie dlatego, że zajmuję się dzieckiem ale też z lenistwa, chociaż jeszcze kilka powodów bym wymyślił... I to wymyślanie to może być jeden z powodów mojej nerwicy. Już tłumacze jak to możliwe. Mianowicie terapia otworzyła mi oczy na niektóre sprawy, bo taki generalnie jest cel terapii. Pokazać człowiekowi z zaburzeniami skąd to się bierze, a bierze się to stąd, że człowiek chory przez lata
Dodane: poniedziałek, lipca 23, 2012 przez Unknown
poniedziałek, października 10, 2011
Od dzisiaj uczestniczę w terapii, która będzie trwała 12 tygodni. Obowiązuje mnie tajemnica więc nie mogę napisać ani słowa na ten temat. Po zakończeniu opiszę efekty.
W międzyczasie będę starał się jednak kontynuować pracę z blogiem na temat tego co się dzieje przed i po terapii. Ostatnio mam jednak duży problem z regularnością, zwyczajnie mi się nie chce. Zaczynam coś i jestem tym podekscytowany a po jakimś czasie to mija i zaczyna mi się zwyczajnie nudzić.
W międzyczasie będę starał się jednak kontynuować pracę z blogiem na temat tego co się dzieje przed i po terapii. Ostatnio mam jednak duży problem z regularnością, zwyczajnie mi się nie chce. Zaczynam coś i jestem tym podekscytowany a po jakimś czasie to mija i zaczyna mi się zwyczajnie nudzić.
Dodane: poniedziałek, października 10, 2011 przez Unknown
piątek, września 02, 2011
Częścią mojej terapii są różne zadania takie jak wychodzenie z domu bez zażycia afobamu. Dzisiaj mam taki sprawdzian sił. Właśnie jadę na miasto załatwić pewna sprawę. Nie brałem leku i póki co czuję się dobrze ale jest też całkiem ładna pogoda co nastraja mnie dość optymistycznie.
Na szczęście udało mi się przetrwać tę próbę:-) Wracam już do domu. I chociaż złe myśli cały czas krążyły mi po głowie to jednak robiłem wszystko żeby je odgonić, czyli skupiłem się na przelewaniu myśli na bloga za pomocą telefonu. Android to jednak rewelacja. Mogę na bieżąco opisywać co się że mną dzieje, co jest częścią mojej terapii. Myśli i odczucia w chwili napadu lęku walą drzwiami i oknami. Żeby terapia była skuteczna muszę jak najwięcej ich schwytać by potem nauczyć się z nimi rozmawiać. Nie jest to niestety takie proste bo choć w teorii wiem co należy zrobić w chwili ataku to jak już do niego dochodzi zamiast konfrontacji wybieram ucieczkę do miejsca gdzie poczuję się bezpiecznie. Może to być miejsce gdzie będę mógł w spokoju usiąść i się uspokoić np. toaleta.
Na szczęście udało mi się przetrwać tę próbę:-) Wracam już do domu. I chociaż złe myśli cały czas krążyły mi po głowie to jednak robiłem wszystko żeby je odgonić, czyli skupiłem się na przelewaniu myśli na bloga za pomocą telefonu. Android to jednak rewelacja. Mogę na bieżąco opisywać co się że mną dzieje, co jest częścią mojej terapii. Myśli i odczucia w chwili napadu lęku walą drzwiami i oknami. Żeby terapia była skuteczna muszę jak najwięcej ich schwytać by potem nauczyć się z nimi rozmawiać. Nie jest to niestety takie proste bo choć w teorii wiem co należy zrobić w chwili ataku to jak już do niego dochodzi zamiast konfrontacji wybieram ucieczkę do miejsca gdzie poczuję się bezpiecznie. Może to być miejsce gdzie będę mógł w spokoju usiąść i się uspokoić np. toaleta.
Dodane: piątek, września 02, 2011 przez Unknown
Subskrybuj:
Posty (Atom)